piątek, 16 marca 2018

"JEJ WYSOKOŚĆ P." - JOANNE MACGREGOR

Tytuł: Jej wysokość P.
Tytuł oryginału: The Law of Tall Girls
Autor: Joanne Macgregor
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość stron: 440 [egzemplarz recenzencki]

"Jej wysokość P." to pierwsza powieść młodzieżowa wydana przez wydawnictwo Kobiece. Jeśli chodzi o literaturę erotyczną i romans to muszę przyznać, że Kobiece zawsze trafia w dziesiątkę i jest jednym z moich ulubionych wydawnictw. Dlatego kiedy dowiedziałam się, że zamierzają wydawać również powieści skierowane do młodszych czytelników, bardzo się ucieszyłam. Byłam ciekawa czy również w tym gatunku redakcja wykaże się doskonałą intuicją. Postanowiłam przekonać się czy Joanne Macgregor jest utalentowaną autorką i czy ma coś ciekawego do przekazania swoim czytelnikom. Jakie wrażenie zrobiło na mnie "Jej wysokość P."? Czy moje oczekiwania co do tej lektury zostały zaspokojone? Zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią recenzji, z której z pewnością się tego dowiecie.

Siedemnastoletnia Peyton jest naprawdę wysoką nastolatką. Ma 180 cm wzrostu, przez co stale jest obiektem kpin i docinków ze strony rówieśników. Dziewczyna choć bardzo się stara, nie jest w stanie wtopić się w tłum, co sprawia, że często czuje się niepewnie we własnej skórze. Całość dopełnia rodzinny sekret, przez który Peyton nie może normalnie funkcjonować we własnym domu. Zdeterminowana, aby zmienić swoje życie przyjmuje zakład - jeśli pójdzie na trzy randki i bal maturalny z kimś wyższym od siebie, wygra 800 $. Te pieniądze mają jej pomóc wyrwać się z tego koszmaru i spełnić swoje marzenia. Wygranie tego zakładu nie będzie jednak łatwe, ponieważ na liście wysokich chłopców znajduje się tylko pięć nazwisk, a ten, który wpadł w oko Peyton, spotyka się z dziewczyną dużo niższą od niej. Czy bohaterka podoła temu zadaniu?

Fabuła książki jest ciekawa i przede wszystkim bardzo oryginalna. Nie przypominam sobie żadnego tytułu, który byłby chociaż trochę podobny do historii Peyton, a wydawać by się mogło, że w powieściach młodzieżowych pojawiło się już dosłownie wszystko. Autorka wykorzystała zupełnie nowy pomysł, a do tego zrobiła to w świetnym stylu. Choć początkowo cały zakład wydawał mi się dosyć infantylny, szybko pojęłam, że jest on tylko pretekstem do przemycenia problemu, z którym zmaga się wiele nastolatków, czyli trudnością z akceptacją siebie. Joanna Macgregor pokazała, że każdy z nas jest wyjątkowy na swój sposób i nie warto przejmować się opiniami innych. Autorka uczy nas, że powinniśmy skupiać się przede wszystkim na sobie i własnych marzeniach.

Peyton to świetnie wykreowana postać, która wzbudza naszą sympatię już od pierwszych stron. Autorce udało się stworzyć bohaterkę, która nie jest irytującą, głupiutką dziewczynką, co raczej jest trudnym zadaniem, bo niestety w większości młodzieżówek pojawiają się charaktery, które potrafią niesamowicie zdenerwować czytelnika. Do samego końca mocno trzymałam kciuki za Peyton i bardzo przeżywałam wydarzenia, których doświadczała.

"Jej wysokość P." to nie tylko świetny pomysł na fabułę, ale także bardzo dobre wykonanie. Autorka pisze w prosty i lekki sposób, ale jednocześnie widać, że wszystko jest dobrze przemyślane i wyważone. Powieść czyta się w błyskawicznym tempie, a każda kolejna strona jest dla czytelnika dawką niesamowitych emocji. Mam nadzieję, że wydawnictwo zdecyduje się na wydanie kolejnych książek Joanne Macgregor, bo z pewnością zyskała już ona wiele polskich fanek, zachwyconych historią Peyton.

Podsumowując - "Jej wysokość P." to jedna z lepszych młodzieżówek jaką miałam okazję przeczytać. Dzięki temu, że książka jest napisana tak dobrze, jestem pewna, że także starsi czytelnicy znajdą w niej coś dla siebie i bardzo miło spędzą czas z główną bohaterką. Czekam na więcej tak świetnych pozycji, które oprócz swojej lekkości zaimponują mi ważnymi wątkami i edukacją młodzieży.

Za książkę dziękuję wydawnictwu Kobiecemu!

6 komentarzy :

  1. Aj coraz bardziej chcę sięgnąć po tą lekturę. Wszyscy polecają, gdybym tylko znalazła choć jedną negatywną opinię.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka świetna, mam nadzieję, że ci się spodoba :)

      Usuń
  2. Brzmi sympatycznie, ale chwilowo mam sporą listę książek do przeczytania :). Może kiedyś, z biblioteki się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam :D Moja lista codziennie się wydłuża i nie mam pojęcia kiedy to wszystko przeczytam ;)

      Usuń
  3. Na początku odrzuciła mnie okładka tej książki. Pomyślałam sobie, że to nie ten target wiekowy i odpuściłam. Jedna im więcej przeczytałam recenzji, tym bardziej uświadomiły mi one, że warto dać tej książce szansę. I przede wszystkim nie oceniać książki po okładce. Dlatego też mam ją w planach i bardzo chcę przeczytać. Mam nadzieję, że spełni moje oczekiwania.

    OdpowiedzUsuń